Chcę przeżyć swoje życie godnie – wywiad Radia Jantar z Robertem Biedroniem

robert-biedron1-720x474

 

Prezydent Słupska, publicysta i były poseł w miniony czwartek spotkał się z mieszkańcami Koszalina. Było to spotkanie autorskie promujące książkę pt. Pod Prąd, które w sali Koszalińskiej Biblioteki Publicznej poprowadził redaktor Piotr Pawłowski. Z prezydentem Słupska porozmawiała również reporterka Radia Jantar Jolanta Szuster.

 
 Na samym początku, powiedział Pan, że czuje się Pan tutaj, jak w domu. Co na to wpływa?

Atmosfera, mieszkańcy, którzy za każdym razem, jak tutaj przyjeżdżam, bardzo entuzjastycznie mnie witają. Są bardzo życzliwi. Wielu koszalinian, przyjeżdża do Słupska, często odwiedzają mnie w ratuszu. To są bardzo miłe spotkania. Jesteście sąsiadami zza miedzy. Takimi dobrymi sąsiadami. Te wszystkie nasze stereotypy, jakie słupszczanie mają na temat Koszalina, w praktyce się kompletnie nie sprawdzają. Z jednej i z drugiej strony, widać życzliwość wśród mieszkańców. Jeśli jest jakakolwiek rywalizacja, to jest to taka zdrowa rywalizacja. Taka, że raczej szukamy tego, co nas łączy, a nie co dzieli nas wszystkich.

Mówił Pan też, że długo musiał Pan walczyć o tę godność, o to wszystko, co sobie Pan wypracował. Czy teraz, może Pan z czystym sumieniem powiedzieć, że się udało?

 Różnie to bywa, ponieważ są sytuacje, kiedy nadal czuje, że muszę o tę godność walczyć. I to w różnych kontekstach. Nie chodzi tylko o moją orientację, o moje poglądy, ale również Polskę. O to, żebym żył i umarł w Polsce, która jest demokratyczna. W takiej, która szanuje prawa człowieka, w której jest ład prawny. Obawiam się, że dzisiaj te wszystkie rzeczy mogą być zagrożone. Dlatego, nie mogę zaprzestać tej działalności, dlatego jeżdżę i rozmawiam z ludźmi. Za każdym razem spotykam tłumy ludzi, którzy chcą rozmawiać o demokracji, bo są przestraszeni tym, co się dzieje. Trzeba to zrozumieć. Ubolewam, że obecnie rządzący, nawet jeśli mają inny pogląd na Polskę, niż ja mam, to nie chcą podjąć tego dialogu. Boją się rozmowy ze społeczeństwem, czując prawdopodobnie, że to co robią, nie do końca jest demokratyczne, nie do końca jest prospołeczne, w duchu społeczeństwa. Ubolewam, że dzisiaj, po dwudziestu siedmiu latach demokracji, ludzie tak masowo wychodzą na ulice, obawiając się o swój kraj.

Czy spodziewał się Pan tego, że ludzie tak Pana pokochają?

Nie. Jeszcze kilka lat temu, jakbym przyjechał do Koszalina, to ludzie rzucaliby we mnie kamieniami, obrażali, wyśmiewali. Byłoby to trudne spotkanie. Dzisiaj się to wszystko radykalnie zmieniło i tak jest w całej Polsce. Jeżdżę na spotkania, w których uczestniczy, tak jak w Koszalinie, po kilkaset osób. Są to fantastyczne, bardzo merytoryczne i ciekawe spotkania, pełne życzliwości. To pokazuje też, że warto czasami iść pod prąd. Żeby walczyć o swoje życie, przeżyć je godnie, a na koniec dnia, żeby okazało się, że było warto. Dzisiaj na pewno jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem. Myślę sobie: ?zrobiłeś wszystko, żeby to życie godnie przeżyć?. I to się udało.

Czy zgodzi się Pan ze stwierdzeniem, że empatia, to Pana drugie imię?

Nie wiem. Nie mam drugiego imienia, ale gdybym je miał, to empatia byłaby jedną z kandydatek. Wydaje mi się, że w czasach, w których tak wszystko skomercjalizowaliśmy, szukanie takich wartości, które możemy mieć za darmo, a które mogą sprawić, że żyje nam się lepiej, jest bardzo fajne. Nie chodzi tylko o empatię, ale o zaufanie, współpracę, o uśmiech, dialog, życzliwość. Chodzi o te wszystkie rzeczy, które dzisiaj wydawałoby się, że są reglamentowane, że gdzieś ktoś je schował głęboko pod lada i nie można ich dostać. Przecież możemy mieć dzisiaj wszystko. ?Wypasione? samochody, mieszkania, domy. Możemy latać na wakacje do ciepłych krajów, a wydaje się, jakby nam brakowało empatii, zaufania, życzliwości, uśmiechu, a przecież to jest za darmo.

Ludzie zapominają o rzeczach najważniejszych, które mogą mieć „od ręki”.

Zapominają i to jest kuriozalne. Wywalczyliśmy sobie powszechny dobrobyt, gdzie nie umieramy z głodu, gdzie żyje nam się w miarę, a wydawałoby się, że zapomnieliśmy o tych wszystkich rzeczach, które są na wyciągniecie ręki. Dlatego też staram się dawać dużo takich bezpłatnych wartości, które można przywrócić w łatwy sposób i to właśnie bezkosztowo. Myślę, że żaden samochód, nie da nam tyle radości, co przypadkowo spotkana osoba na ulicy, która uśmiechnie się do nas, która będzie życzliwa, która wyciągnie do nas rękę, jeżeli będziemy tego potrzebowali. Nie mam tu na myśli rodziny, bo łatwo jest do niej wszystko sprowadzić. Trudniej jest o te życzliwość do osób obcych i to będzie mistrzostwo świata, jeśli się tego nauczymy i w ten sposób będziemy budowali też prawdziwe społeczeństwo.

Jest Pan optymistą, młodym człowiekiem, jakie są Pana najbliższe plany. „Wybiega” czasem Pan myślami, co będzie Pan robił np. za 10 lat?

Dzisiaj już dostałem trochę taką lekcję pokory w tej kwestii. Nigdy nie marzyłem o tym, że będę posłem, prezydentem miasta. Nie myślałem, że na moje spotkania, będą przychodziły takie tłumy ludzi, że będę bił rekordy frekwencji w bibliotekach i innych miejscach, w których się spotykam. W związku z tym, mam dużo pokory w sobie, ale na pewno za dziesięć lat, będę chciał żyć nadal godnie. Jakiekolwiek to będzie życie, kimkolwiek będę, dla mnie najważniejsze jest, żeby żyć godnie, być szczęśliwym, żeby mój partner był szczęśliwy ze mną. To będzie dla mnie najważniejsze, że jeśli za te dziesięć lat się spotkamy, gdziekolwiek będę, ja mogę być bezrobotny, mogę nie być w takiej sytuacji jak dzisiaj i zawodowej czy finansowej, ale jeśli będę szczęśliwy i będę żył godnie, to będzie to dla mnie najważniejsze.

Ciekawe? Skomnetuj to teraz.

Najnowsze artykuły na tuStudencie

matura-2017-jezyk-polski-tematy-arkusze-co-bylo_article

Matura czyli powodzenia przyszli studenci!

000000  No to zaczął się zaczęło! 🙂 ci którzy są już po maturach czyli studenci myślą teraz o Juwenaliach, ale mimo wszystko wspieramy [...]
17903873_767617806746277_5240810833202239430_n

39. Juwenalia w Koszalinie

110000  Kiedyś Tydzień Kultury Studenckiej,a dziś na 2 tygodnie przed ich rozpoczęciem niewiele wiemy co się na nich wydarzy. To co wiemy przekazujemy,a [...]
17505892_414071938942090_449344176_n

FuckUp Nights Koszalin #4 czyli porażki uczą!

100000  Po Wielkanocy czeka nas czwarta edycja Fuck Up Nights Koszalin (25.04.) Spotkałam się z Mateuszem Sudołem i Krzysztofem Głowackim, by zapytać co [...]